Witajcie!


Nasz Team / czwartek, Wrzesień 28th, 2017

Ja Anna…

W pierwszym blogowym wpisie chcę się przedstawić, jeśli jeszcze nie mieliśmy okazji się poznać. Mam na imię Ania i jestem opiekunką dwóch cudownych suczek: Doris i Sary. Ponad rok temu postanowiłam rzucić pracę w korporacji i zajęłam się czymś o wiele przyjemniejszym. Rozwijam swoje pasje, które kiedyś z braku czasu i energii pozostawały daleko poza mną. Na co dzień staram się łączyć miłość do psów, fotografii i szycia w jedno. Czy mi się udaje będziecie mogli się przekonać, jeśli postanowicie zostać z nami dłużej 🙂

Doris i Sara

Doris została przez nas adoptowana ze schroniska Psitulmnie w Zabrzu. Miała dwa miesiące i skradła moje serce jak tylko zobaczyłam ją na zdjęciu. Panie w schronisku podały mi na ręce tą kruszynkę i nie było już odwrotu. Po podpisaniu dokumentów adopcyjnych powiedziałam pracownikom, że Doris będzie najbardziej obfotografowywanym psem na świecie i tak oto możecie śledzić jej losy na naszym Instagramie Doris & Sara. 1 grudnia 2017 miną 3 lata jak jest z nami <3

Na adopcję Sary zdecydowaliśmy się po roku od pierwszej adopcji. Powód mógłby wydawać się prozaiczny – chcieliśmy aby Doris miała towarzystwo.  W momencie adopcji Sara miała 3 miesiące. Sara była w schronisku TOZ Fauna w Rudzie Śląskiej przez kilka tygodni. Została przerzucona przez ogrodzenie i znaleziona rano przez pracowników. Stała bidula wystraszona i wycofana w boksie dla szczeniaków. W kojcu dojrzał ją mój mąż, mówiąc, żebyśmy zobaczyli tą łaciatą krówkę 🙂 Doris, była z nami w trakcie adopcji Sary i od razu ją zaakceptowała. Nie mieliśmy żadnych problemów z wprowadzeniem drugiego psa do domu. W styczniu miną dwa lata jak jest z nami <3

Pracownia na poddaszu

Przy okazji moich wpisów będę dzieliła się informacjami na temat stworzonej w naszym domu pracowni. Powstają w niej akcesoria dla zwierząt, dodatki do mieszkania a czasem jakieś proste ciuszki. Ponadto znajduje się tutaj nasze mini studio fotograficzne. Większość wrzucanych do sieci zdjęć jest wykonana osobiście. Czasem mąż pomaga mi w obróbce 😉

Twórzcie z nami to miejsce. Będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawicie jakiś ślad po sobie. Każdy komentarz chętnie przeczytam i na każdy odpowiem 🙂

Pozdrawiam Was serdecznie!

Ania

2 Replies to “Witajcie!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *