Jesień


Lifestyle / czwartek, Listopad 9th, 2017

Jesień, jesień, jesień

Jest kilka minut po 20 a ja czuję się jakby był środek nocy. Doris i Sara już śpią wymęczone popołudniowym spacerem. Nie lubię tego w tej porze roku, że jest za zimno, bo za mało słońca. To wszystko powoduje, że robię się marudna 😉

Dzisiaj Doris trenowała ze mną a Sara z psim tatą. Wychodzimy czasem z psami na oddzielne spacery, ponieważ dziewczyny mają inne zainteresowania. Doris dodatkowo przejawia agresywne zachowania wobec obcych i musimy z nią częściej pracować. Zaopatrzona w kliker i smaczki zabrałam Doris na spacer do centrum naszej dzielnicy. Przy każdym mijanym człowieku odwracałam jej uwagę i gdy ta skupiła się na mnie lub nie zwróciła uwagi na przechodnia dostawała smaczek. Taki samodzielny spacer tak jej się spodobał, że całą drogę była wpatrzona we mnie i właściwie nie miałam powodu do korekty.

A Sara poszła z tatą do parku. Sara uwielbia piłeczki, aportowanie i bieganie. Siedziała wpatrzona w  rozgrywający się na boisku mecz piłki nożnej. Wyobrażam sobie, jak bardzo chciała wbiec na boisko i pobiegać za piłką ;p Z relacji taty wiem, że szczekała jak tylko piłkarze zbliżali się z piłką do bramki.

ćwiczenia z psem
Sara ogląda mecz

Osobne spacery są również po to aby zrównoważyć podział naszej uwagi na obie dziewczyny. Doris uwielbia węszenie a Sara na spacerach jest bardzo absorbująca. Domaga się rzucania wszelkich patyków i piłeczek. Przez to Doris chodzi sama sobie i wydaje mi się, że tracimy z nią potrzebną nam wszystkim więź. Dlatego, gdy wychodzę z Doris zabieram smaczki i chowam w różne miejsca, rzucam w trawę, wsadzam w korę drzew aby mogła pracować nosem.

A Wy ile macie psów? Dzielicie pomiędzy nimi swoją uwagę czy wszystko robicie razem?

Piszcie śmiało 🙂

Pozdrawiam Was Serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *